Fallout 76: Bethesda ośmieszyła się po raz… no właśnie, który?

Fallout 76

Czy wiesz, że aktualnie poszukujemy osób, które dołączą do naszej redakcji? KLIKNIJ TUTAJ i dowiedz się więcej!

Takiego festiwalu żenady w branży nie było jeszcze chyba nigdy. Nagonka na Fallouta 76 kręci się od czasu jego premiery, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo Bethesda sama sobie na to zapracowała. Dobitnie obrazuje to kolejny przykład pokazujący niekompetencje tego studia.

Gracze od dawna domagali się oficjalnego wsparcia dla monitorów o proporcji 21:9. Co więcej, pecetowa społeczność jakiś czas temu tymczasowo poradziła sobie z tym problemem edytując jedną linijkę w pewnym pliku gry. Niestety takie rozwiązanie nie było doskonałe, bo nie powodowało ono odpowiedniego skalowania ekranu, a jedynie go rozciągało – co naturalnie nie wyglądało zbyt dobrze.

Co zrobiła Bethesda? To samo – edytowała jedną linijkę kodu. Firma wcześniej informowała, że musi zachować “szczególną ostrożność” podczas implementacji wsparcia dla proporcji ekranu 21:9, by mieć pewność, że żadne animacje się nie popsują.

Tymczasem wyszło jak zwykle. Po tak długim okresie oczekiwania na wsparcie dla wspomnianych proporcji, dostajemy coś takiego:

Nie trudno zauważyć, że ekran jest paskudnie rozciągnięty. To oczywiście nie wszystko, bowiem wraz z tym “wsparciem” do gry doszło też kilka błędów graficznych, ekskluzywnych dla monitorów 21:9. Bethesda po raz kolejny pokazała jak bardzo jej nie zależy. Wstyd.

Co najśmieszniejsze, moderzy przygotowali własny, nieoficjalny patch ze wsparciem dla opisywanego formatu. Porównajmy teraz poprawkę Bethesdy i społeczności:

Góra – Bethesda, dół – moderzy.

Zobacz także: Promocja PS Plus – dodatkowe miesiące subskrypcji gratis

Sami widzicie, która wersja wygląda tak jak powinna. Po prostu brak słów. Nie sposób dziwić się, że Fallout 76 sprzedaje się tak źle, że można go już kupić nawet za 89 zł – miesiąc po premierze. Bethesda jest doskonałym przykładem na to, jak nie wspierać swoich gier.

Może Ci się spodobać...

Dodaj komentarz, podyskutujmy!